Odrobina przyjemności – pełnowartościowy DESER

deserWielokrotnie przyłapuję się na tym, jak zresztą zapewne większość z Was, że nachodzi mnie nieodparta chęć sięgnięcia po coś słodkiego. Żyjąc w stylu „slow food” staram się przygotowywać posiłki sama, dzięki czemu mogę kontrolować ich skład, a także puścić wodze wyobraźni i szukać nowych połączeń i smaków. Szukając pomysłów na zaspokojenie moich zachcianek, a zarazem wykorzystując zdrowe i pożywne składniki, przygotowałam warstwowy deser, który, mam nadzieję zadowoli rownież i Was…

Dziś postanowiłam poświęcić więcej uwagi jednemu składnikowi, który moim zdaniem powinien zajmować czołowe miejsce w zdrowym odżywianiu. Dlaczego tak uważam? Ponieważ dostarcza on wielu składników, których tak bardzo potrzebuje nasz organizm, m.in. białka oraz wapnia. Wspomaga budowę flory bakteryjnej dzięki żywym kulturom bakterii oraz perystaltykę jelit, a zatem jest przyjacielem naszego układu trawiennego. Domyślacie się? Oczywiście, że chodzi o JOGURT NATURALNY.

Jogurt jest produktem pochodzącym z mleka pasteryzowanego, w którym rozwijające się bakterie powodują jego fermentację. To właśnie one mają tak dobroczynny wpływ na stan naszego organizmu. Zaleca się, aby sięgać po niego codziennie. Osobiście uwielbiam jego kremową konsystencję, a przede wszystkim cenię go za walory smakowe i bogactwo odżywcze, zatem jak możecie się domyślić króluje w moim jadłospisie. Tak naprawdę może stanowić dodatek większości posiłków, a także być zdrową alternatywą śmietany dodawanej do zupy czy majonezu będącego składnikiem popularnego sosu czosnkowego. Często jest moim głównym składnikiem drugiego śniadania lub podwieczorku – dorzucam do niego płatki owsiane, wiórki kokosowe, siemię lniane, obowiązkowo cynamon i imbir, nasiona słonecznika, czasem jakiś owoc… I voilà! Pełnowartościowa przekąska gotowa. Czy trzeba czegoś więcej?

Od jakiegoś czasu zauważyłam, że coraz częściej, gdy dopadnie nas jakaś choroba sięgamy po antybiotyki. Niekiedy, niestety, jest to konieczność i ostateczna pomoc. Jednak, czy wiecie, że taka „kuracja antybiotykowa” poza zwalczeniem infekcji bakteryjnych przynosi niesamowite spustoszenie w naszym organizmie? Jej ubocznym skutkiem jest m.in. wyniszczenie naturalnej flory bakteryjnej jelit, która pełni funkcje obronne organizmu. A czy słyszeliście, że jej odbudowa po leczeniu antybiotykiem może trwać nawet cały ROK? A no właśnie…

Produkty spożywcze bogate w bakterie kwasu mlekowego pozwalają na odzyskanie równowagi organizmu, jaką jest przywrócenie właściwego stanu flory bakteryjnej jelit. Najlepszym ich źródłem są fermentowane produkty mleczne, takie jak jogurt naturalny czy kefir. Pamiętajcie jednak, że samo spożywanie produktów zawierających bakterie kwasu mlekowego nie wystarczy. Duża ilość warzyw i owoców, a także ograniczenie spożycia cukru, który jest pożywką dla drobnoustrojów pozwoli nam na sprawną odbudowę flory bakteryjnej.

Co poza jogurtem naturalnym znajdziecie w moim przepisie? Płatki owsiane, budyń oraz domowej roboty nutellę, której zresztą przepis już znacie.

To do dzieła!

Składniki (na 4 porcje):

  • miseczka płatków owsianych (ja użyłam mix płatków owsianych, gryczanych i jaglanych)
  • duży jogurt naturalny wymieszany z nasionami chia (opcjonalnie: ok. 2 łyżek)
  • ugotowany na mleku budyń bez cukru – waniliowy, czekoladowy lub śmietankowy (jak u mnie)
  • miseczka domowej nutelli (przepis tutaj)
  • do dekoracji: orzechy włoskie, daktyle (opcjonalnie)

deser

Układamy składniki warstwami w kolejności: płatki owsiane, jogurt naturalny, płatki owsiane, budyń, płatki owsiane, nutella.

deser

Możecie całość udekorować, tak jak ja – orzechami włoskimi i daktylami. Użyjcie wyobraźni!

deser

Nasz deser gotowy!

I jak tu mieć teraz wyrzuty sumienia…:)

Może Ci się również spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *