KAWA – czy tylko do picia?

peeling

Zapewne wiele z Was korzysta niejednokrotnie z przeróżnych kosmetyków do pielęgnacji ciała, w tym tych, których celem jest złuszczeniu martwego naskórka czy pobudzenie mikrokrążenia skory. Mam tu na myśli oczywiście peelingi do ciała. Czy jednak wiedzieliście, że przygotowanie własnego, w 100% naturalnego i skuteczniejszego kosmetyku jest o wiele łatwiejsze?

Producenci wciąż wypuszczają nowe, lepsze, bardziej atrakcyjne produkty, rozszerzając prężnie asortyment dostępnych kosmetyków na rynku. Peelingi do ciała można zakupić praktycznie wszędzie, a bogata oferta potrafi zaspokoić oczekiwania (prawie) każdego klienta. 

Czy jednak wiecie, że taka zwykła, mielona kawa, którą niejednokrotnie delektujecie się w ciągu dnia potrafi czynić również cuda naszej skórze? O kawie w formie naparu pisałam już wcześniej (link tutaj), jednak jej zastosowanie nie kończy się tutaj. 

peeling

Tak naprawdę kawę mieloną możecie użyć jako peelingu do całego ciała, twarzy czy ust. Potrzebujecie zaledwie mieloną kawę, którą można dorwać wszędzie w większej ilości i niewielkiej cenie lub kawy w ziarnach, którą możecie zmielić w młynku do kawy. Poza tym, napar z kawy możecie również użyć jako płukankę do włosów, które stają się miękkie, elastyczne i błyszczące (przy dłuższym stosowaniu może bardzo delikatnie je przyciemnić).

Dlaczego właściwie kawa jest taka świetna dla naszej skóry?
  • radzi sobie rewelacyjnie ze złuszczanie martwego naskórka, a peelingi dostępne w sklepach są zazwyczaj bardziej łagodne
  • świetnie ujędrnia skórę
  • pobudza mikrokrążenie
  • zapobiega powstawaniu rozstępów i cellulitu (jeżeli połączy się ją ze zdrowym odżywieniem i aktywnym trybem życia – rewelacja!)
  • jest przede wszystkim w 100% naturalnym peelingiem, bez żadnych zbędnych, sztucznych dodatków i niepotrzebnych konserwantów 
  • przy okazji cudownie pachnie, wiec samo wykonywanie takiego peelingu jest czystą przyjemnością, a sam aromat kawy jest również później wyczuwalny na skórze (zapach roznosi się po całej łazience!)
  • taki peeling jest niezwykle tanim wydatkiem, poza tym starcza na długo i zużywa się go niewiele 
  • jest ogólnie dostępna wszędzie!
  • jak żaden inny peeling wygładza skórę i pozostawia ją miękka i pachnąca!
  • dodatkowo, przy dłuższym stosowaniu sprawia, ze skóra staje się jak „lekko muśnięta słońcem
  • wyrównuje koloryt skóry 
  • w formie peelingu również daje uczucie świeżości i pobudzenia 
  • uelastycznia, wygładza i pozwala na zachowanie właściwej kondycji skóry
  • jest po prostu najlepszym peelingiem jaki możecie zafundować swojej skórze!

Koniec teorii, czas przejść do praktyki! 


Peeling do ciała:
  • kawa mielona (ok. garści)
  • opcjonalnie: oliwa z oliwek,
  • olej kokosowy, cynamon, cukier
peeling

Tak naprawdę wystarczy mieć cały czas pod prysznicem pojemniczek z mieloną kawę – wtedy z pewnością nie zapomnicie o peelingu! Warto wykonywać go regularnie aby przyniósł korzyści dla naszego ciała (chociaż już nawet po pierwszym użyciu skóra staje się bardziej elastyczna, gładka i napięta) – najlepiej 1-2 razy w tygodniu. Warto później zaaplikować krem do ciała, który dodatkowo nawilży i odżywi skórę.


Peeling do twarzy:
  • kawa mielona (ok. pół garści)
  • opcjonalnie (dodatki te pozwalają na uzyskanie łagodniejszego peelingu):miód (łagodzi, nawilża i działa antybakteryjnie – szczególnie dla skory wrażliwej, suchej), ulubiony żel do mycia twarzy, olej kokosowy

W przypadku twarzy dla niektórych taki peeling może okazać się zbyt mocny, warto w tym przypadku skorzystać z wymienionych wyżej dodatków lub użyć po prostu mniejszej ilości kawy i delikatniej masować nią twarz. Tutaj również – stosujemy 1-2 razy w tygodniu. Nie zapomnijcie później o kremie do twarzy!


Peeling do ust:
  • kawa mielona (niewielka ilość, ok. pół łyżeczki)
  • olej kokosowy/oliwa z oliwek 
peeling

Taki peeling możecie stosować tak naprawdę przy okazji wykonywania peelingu do twarzy lub kiedy czujecie taką potrzebę. Dodatek oleju świetnie zmiękcza, nawilża i lekko natłuszcza usta.


Płukanka do włosów:
  • szklanka zaparzonej, mocnej kawy (z ok. 1-2 łyżek)
  • woda (ok. 2-3 szklanek, ja wlewam właściwie „na oko”)

Wystudzoną kawę przelewamy do miseczki (uważając na fusy, które musimy oddzielić) i mieszamy z wodą (tutaj dobieracie taką temperaturę wody jaka najbardziej Wam odpowiada do płukania włosów). Włosy po umyciu polewamy płukanką, możemy przemyć wodą. UWAGA! Po płukance z kawy nie zapomnijcie, ze Wasz ręcznik zbierze jeszcze jej pozostałości wiec warto wybrać ten w ciemniejszy kolorze…:). Taką płukankę możecie wykonywać raz w tygodniu lub rzadziej, tak naprawdę kiedy macie na to ochotę! 

Mam nadzieje, ze przekonałam Was do naturalnego peelingu z kawy czy płukanki, które potrafią naprawdę czynić cuda! Jeżeli nie wierzycie przekonajcie się sami – ja od pierwszej próby regularnie stosuję tylko ten naturalny peeling z kawy i rzeczywiście widzę znaczną różnicę. 

A to takie proste! 🙂

Może Ci się również spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *